Galiczanka Lwów sprawiła spory zawód gospodyniom z Kobierzyc, wygrywając po emocjonującej końcówce. Zespół z Ukrainy wykorzystał słabszą postawę KPR i zdobył decydującą bramkę na kilka sekund przed końcem meczu.
Choć spotkanie w Kobierzycach zapowiadało się ciekawie z perspektywy tabeli – piąta drużyna Orlen Superligi kobiet podejmowała siódmą – faworyt był jasny. KPR Gminy Kobierzyce ma przecież zupełnie inne cele niż Galiczanka Lwów i w teorii dominowała w zestawieniu.
Gospodynie były zdecydowanymi faworytkami i niewielu spodziewało się innego scenariusza niż pewnego zwycięstwa. Ukrainki już wcześniej zaskakiwały jednak teoretycznie mocniejsze drużyny – zazwyczaj w spotkaniach rozgrywanych u siebie – i tym razem powtórzyły niespodziankę na wyjeździe.
Orlen Superliga kobiet:
KPR Gminy Kobierzyce - Galiczanka Lwów 31:32 (16:15)
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
